poniedziałek, 17 września 2012

nie tego spodziewałam się.. i fajny pomysł na fryzurę.

hej.
dzisiaj dałam czadu w szkole z gangnam style ;DD nie no żarcik.
cóż. mama była dzisiaj na zebraniu i zadzwoniła do mnie zanim wróciła i powiedziała że pogadamy. Ja zawał i w ogóle nie wiem co mysleć.
 Wróciła. Mówi, że dosrtałam dwóje z matematyki i sie jej nie pochwaliłam. Mówi też, że reszta klasy dostała same jedynki. Pyta czy to prawda. No powiedziałam że tak i że dwója to i tak dobrze a po drugie to sie nie liczy, jutro bedziemy pisać poprawe i że ta pierwsza sie nie liczy. Dzieki Maja ;D (bo ona to załatwiła xd)
No ok.
mówi mi tez nie nie bedzie wycieczki do iłek bo podobno nasza klasa jest bardzo kochliwa i żeby nie poszło dalej. O BOŻE.
(No okej jest nie jest tak strasznie)

A teraz pozytywy (nie spodziewałam się że beda wgl jakieś ; o)
że ja monika i olga jestesmy bardzo ambitne. (chodzimy na dod. biol)
że będą dodatkowe z matmy i chemii (kompetnie nie czaję)
no.
 jeszcze muszę napisac wypracowanie, którego tak mi sie nie chce a weny nie mam. Przyjdź wenooooo przyjdź, nie chce jedynki na poczatek roku szkolnego. nie no dobra to było troche żałosne.
ok.
idę sie uczyć do matmy ( potegi na pamięc -,-)
i do biologii (nawet nie wiem z czego.)



BOSKIE.

Brak komentarzy: